poniedziałek, 26 marca 2012

Jak aktywnie spędzać czas w górach

Urlop jest dla nas doskonałą okazją do spędzania wolnego czasu. Dlaczego nie góry?. Pozwalają nam one na bliski kontakt z przyrodą. Pamiętajmy jednak o odpowiednim stroju w którym nie może zabraknąć wygodnych butów, oraz luźnych ubrań, nie krępujących ruchu. Podczas urlopu w górach możemy spacerować wzdłuż górskich szlaków, oraz podziwiać liczne zabytki. Powodami dla których warto spędzać czas w górach jest niesamowity klimat oraz folklor.

Słowacja oferuje świetne warunki dla turystyki zimowej, snowboardingu oraz narciarstwo biegowe. Zadowoli również miłośników sportów ekstremalnych w swojej ofercie ma m.in. bungee jumping. W górach można również wybrać się na przejażdżkę psim zaprzęgiem który dostarczy nam niesamowitych emocji.

Latem można być uczestnikiem wielu imprez muzycznych. W Bieszczadach możemy podróżować samochodem terenowym dzięki czemu dotrzemy do magicznych miejsc, odkryjemy również niesamowite górskie potoki. Karkonosze mają nam do zaoferowania m.in. zwiedzanie wodospadów, zamków i pałaców. Charakteryzują się zmiennym klimatem, znacznym zachmurzeniem oraz dużymi opadami.

Niesamowite wrażenie dostarczy nam także Western City, 5 hektarów łąk które przypominają dziki zachód , odwiedzających czekają liczne atrakcje np. strzelanie z łuków, czy też przejażdżki kolejką westernową. Warto pojechać w okresie kiedy organizowane są tam mistrzostwa Polski w rodeo. Bardzo zachęcam wszystkich wczasowiczów aby swój wolny czas spędzili aktywnie właśnie w górach.
Artykuł z serwisu Airstar.plDarmowe artykuły do przedruku
Autor: Monika

środa, 21 marca 2012

Po prostu muszę tam wrócić – nowa wyprawa Marcina Helaka

Marcin Helak, który w sierpniu br. zdobył najwyższy szczyt Afryki, ani myśli spocząć na laurach. Jego kolejnym celem jest Aconcagua – najwyższy szczyt Ameryki Południowej. O przygotowaniach do nowego projektu opowiada z błyskiem w oku. Wyprawa, która zaplanowana jest na luty przyszłego roku, jest swoistym rewanżem. – Niestety nie udało mi się wejść na wierzchołek podczas wyprawy na początku bieżącego roku, zmuszony więc jestem zrewanżować się tej górze – mówi z pełnym przekonaniem Marcin Helak. – Od samego powrotu z wyprawy w lutym tego roku wiedziałem, że to będzie mój cel na przyszły rok. Po prostu muszę tam wrócić i spróbować pokonać Kamiennego Strażnika.

Czemu zatem nie udało się tego zrobić w tym roku? Wydaje się, że Marcin Helak dobrze przemyślał przyczyny tego niepowodzenia, ponieważ po chwili namysłu odpowiada: – Na przeszkodzie stanął z pewnością brak większego doświadczenia w wysokich górach, gdyż funkcjonowanie organizmu i fizjologia człowieka bardzo różnią się na takich wysokościach od tego co znamy ze środowiska, w którym żyjemy. W Andach jest także bardzo kapryśna pogoda, więc nic tam nie jest pewne. Dosłownie w kilka minut warunki pogodowe mogą się zmienić o 180o. Z tego powodu do przyszłorocznej wyprawy Marcin przygotowuje się niemal cały rok – na tyle intensywnie, że mniej więcej w połowie roku zdobył Kilimandżaro, którego szczyt liczy 5895 m n.p.m.

Szczyt Aconcagua ma 6962 m n.p.m. i jest pokryty wiecznymi śniegami i lodowcami. Jako najwyższa góra Ameryki Południowej wchodzi w skład tzw. Korony Ziemi, czyli najwyższych wierzchołków wszystkich kontynentów – czyżby zdobycie ich wszystkich było celem studenta Politechniki Poznańskiej? – Nie chcę na razie zdradzać swoich dalszych planów wspinaczkowych, ponieważ nie mam pojęcia jak potoczy się moje dalsze życie. Planów nie mam, marzenia owszem. Czy je spełnię, czas pokaże – odpowiada zagadkowo Marcin Helak.

Wyprawa, którą Marcin nazwał Aconcagua Again & Machu Picchu Trek 2012, rozpocznie się 5 lutego i potrwa miesiąc. W pierwszym etapie uczestnicy wylecą z Polski do Santiago de Chile, a następnie przejadą do miejscowości Mendoza w Argentynie, która jest oddalona od masywu Aconcagua o około 100 kilometrów. Tam ekipa wspinaczkowa załatwi wszystkie formalności. Kolejnym etapem wyprawy będzie już wspinaczka na szczyt. Marcin Helak wraz z przyjaciółmi planują także po zdobyciu Aconcagua przelot w okolice Machu Picchu i trekking tamtejszymi szklakami, wspinając się maksymalnie do 4600 m n.p.m.

Jak nietrudno się domyślić, taka wyprawa jest dość kosztowna, dlatego Marcin i jego towarzysze poszukują sponsorów dla swojej wyprawy. Na pokrycie kosztów przelotów, sprzętu, pozwoleń i wyżywienia potrzebna jest duża suma pieniędzy, wykraczająca poza możliwości studenta. Dlatego młody miłośnik gór szuka wsparcia głównie wśród firm. – Każda osoba czy firma, która zechce wspomóc moje plany otrzyma tytuł Sponsora Projektu lub Oficjalnego Sponsora Wyprawy, logotyp sponsora pojawi się także na odzieży i transparentach przy namiocie w bazie – wylicza korzyści dla sponsorów Marcin Helak. – Sponsorzy otrzymają także materiał fotograficzny, na którym uwiecznimy logotyp lub znak firmowy. Logotypy sponsorów pojawią się także na stronach naszych patronów medialnych oraz podczas prelekcji i spotkań dotyczących projektu i wystaw fotograficznych.

Możliwość pojawienia się znaku firmowego na jednym z najwyższych szczytów świata z pewnością będzie dla wielu kusząca. Jednak największą satysfakcję z pewnością będzie stanowić poczucie, że umożliwiło się ambitnej młodej osobie realizację swoich marzeń. Osoby zainteresowane wsparciem wyprawy proszone są o kontakt z jej organizatorem – Marcinem Helakiem pod numerem telefonu 796 61 61 36 lub adresem e-mail: m.helak@gmail.com

Artykuł z serwisu Airstar.pl Promocja strony
Autor: Blue Ocean

Podziel się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem. Dodaj artykuł na Airstar.pl

wtorek, 20 marca 2012

Organizacja weekendowego wyjazdu

Autorem artykułu jest Jarus


Choć wszystkim pracującym weekend zawsze wydaje się za krótki, to jednak przy odrobinie porządnej organizacji jest to wystarczająco dużo czasu, aby zobaczyć coś ciekawego. Dlatego też nie trzeba się ograniczać jedynie do coraz bardziej popularnego wyjazdu na działkę i grilla.

     Nowoczesna, szeroka oferta turystyczna pozwala dziś na dużo więcej niż jeszcze kilkanaście lat temu. A żeby znaleźć dla siebie coś interesującego wcale nie potrzeba aż tak dużych nakładów finansowych. Sporym ułatwieniem są dzisiaj linie lotnicze sprzedające naprawdę tanie bilety. Dzięki temu można w bardzo krótkim czasie znaleźć się np. nad morzem, nawet jeśli mieszka się na południu Polski. Wszystko jednak jest kwestią odpowiedniego planowania – aby dostać bilety w rozsądnej cenie, trzeba je wcześniej zarezerwować.
    Podobnie jest także z noclegami. Nie można wyjechać do takiego miejsca jak choćby Sopot i liczyć na to, że na miejscu znajdziemy odpowiedni hotel. Moglibyśmy się bardzo rozczarować. W takich miastach, nastawionych na turystykę i posiadających mnóstwo atrakcji, noclegi rezerwowane są z dużym wyprzedzeniem, zwłaszcza jeśli chodzi o weekendy. A gdybyśmy chcieli spędzić długi weekend majowy nad morzem, to naprawdę powinniśmy się o to postarać już kilka miesięcy wcześniej.
     W ciągu paru ostatnich lat modne stały się weekendowe wyjazdy za granicę, także ze względu na wspomniane wcześniej tanie linie lotnicze. To jednak nie znaczy, że weekend w Polsce musi być nudny i mało atrakcyjny. Warto odwiedzić takie miejsca jak Szymbark, w którym stoi dom do góry nogami, albo zawsze robiącą ogromne wrażenie Puszczę Białowieską. Poza tym coraz więcej jest ciekawych imprez i festiwali, które odbywają się w właśnie w weekendy. Można wymienić tu chociażby pokazy balonów w Krośnie czy kaszubskie jarmarki. Wiele z nich ma charakter rodzinnego festynu, podczas którego świetnie można bawić się z rodziną, a często też skosztować tradycyjnych specjałów i poznać kulturę ludową. Pomaga to w promocji także mniejszych miejscowości i przyciąga do nich wielu turystów.

---

Sopot to jedno z najpopularniejszych miejsc na weekend w Polsce.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wyjazd na weekend majowy

Autorem artykułu jest Radosław Pokrzywnicki


Oprócz wakacji, dodatkowego urlopu, czy świąt, jednym z najważniejszych dni wolnych od pracy jest weekend majowy. Zazwyczaj mamy plany, co do jego spędzania. Jedni decydują się na leniuchowanie w zaciszu własnego domu, inni jadą na wycieczkę w nieznane, jeszcze inni oddają się urokowi pięknych miejsc, których w Polsce co nie miara.

Planując majówkę, należy dokładnie się zastanowić, w jakie miejsce chcemy pojechać i co od niego oczekujemy. Czy zależy nam na dobrej zabawie, czy może preferujemy spokój, ciszę i kontakt z naturą. Każda rzecz wymaga rozpatrzenia, by majówka na Mazurach, okazała się być strzałem w dziesiątkę. Bez wątpienia weekend majowy spędzony wśród mazurskich jezior, może okazać się najlepszą z możliwych decyzją, którą będziemy wspominać do końca naszego życia. Piękne widoki, moc atrakcji, najlepsze jedzenie, a do tego indywidualne podejście do człowieka.To wszystko czeka na nas, gdy tylko zdecydujemy się wyjechać  na odpoczynek z zatłoczonego miasta.Warto wyjechać na ten czas z dala od domu i codziennych problemów. Po to mamy te kilka dni wolnego, by nabrać sił na kolejne miesiące pracy. Codzienny stres, nerwy i nieustanna gonitwa za pieniądzem, potrafi człowieka wprowadzić w obłęd.Regularny stres i niewłaściwy sposób życia, może przyczynić się w dłuższej perspektywie do wielu schorzeń lub chorób. Warto wtedy zastanowić się właśnie nad ukojeniem duszy i odnalezieniem wewnętrznego spokoju na łonie natury.Nie zawsze w domu, leżąc przed telewizorem, czy czytając dziesiątą z rzędu książkę, można osiągnąć radość i spełnienie. 

Czy można chcieć czegoś więcej? Wybierając dobre miejsce na nasz weekend, z pewnością będziemy zadowoleni, że tak właśnie pokierowały nas znaki i że tam właśnie postanowiliśmy nabrać sił na dalszą pracę, codzienne obowiązki i inne zadania, z którymi na każdym kroku mamy do czynienia. 

---

Najlepsza majówka na Mazurach w Hotelu Manor.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 26 lutego 2012

Zadbaj za młodu o wspomnienia na starość

Praktycznie każdy z nas marzy o wielkich podróżach i fascynujących przygodach. Niewielu jednak ma czas, środki i odwagę, aby wyruszyć w nieznane. Mimo to zwykli zjadacze chleba także mogą poznać odległe kraje. W tym celu warto sprawdzić, co ma nam do zaoferowania Internet. A ma całkiem sporo, ponieważ coraz żywiej rozwijają się blogi osób, które przygodę mają we krwi i odwiedzają miejsca, które większości nawet się nie śniły.

Blogi są świetnym sposobem dowiedzenia się o ciekawych miejscach i zwyczajach ludzi na całym świecie. Szczególnie przydają się podczas planowania własnej podróży, ponieważ są źródłem licznych użytecznych porad. Dowiemy się np., że będąc w Meksyku możemy zejść nawet o 70% ceny, intensywnie się targując (http://www.wpzs.pl/?cat=29). Ponadto stanowią dobry środek komunikacji z rodziną i znajomymi dla samych podróżników.Połączenia telefoniczne z odległych zakątków Globu mogą kosztować fortunę, podczas gdy prowadzenie bloga jest całkowicie bezpłatne i pozwala dotrzeć do wielu osób naraz. Zdarzają się również blogi, które oprócz funkcji informacyjnej, mają także cel charytatywny. Przykładem jest blog Magdy i Marcina Musiałów, którzy wyruszyli w podróż do Ameryki Centralnej. Po powrocie para podróżników zorganizuje aukcje zdjęć i pamiątek z Karaibów, a cały dochód przekaże na operację i rehabilitację Kamila Misztala, podopiecznego Fundacji Jaśka Meli „Poza Horyzonty”. Jednak oprócz szczytnego celu blog ma także wiele wartości krajoznawczych.

Można poczytać barwne relacje z rejsu łodzią po rzece w środku pełnej życia dżungli, wyprawy pod krater wulkanu, czy próby przemieszczania się po gigantycznym San Jose, gdzie niejednokrotnie nie ma nazw i numerów ulic. Jest to również okazja do spojrzenia na świat oczami ludzi wyczulonych na piękno otaczającego świata. – To bez wątpienia skarb, recepta na szczęście: nazwę to „estetyczna uważność” – dostrzegać świadomie drobiazgi i wybierać te, które umilą i ubogacą codzienne życie – podsumowuje Magda. Pytani o to, dlaczego piszą bloga, Musiałowie odpowiadają – Podróżujemy i lubimy się dzielić tym, co przeżywamy. Poprzez nasz blog jesteśmy także w stałym kontakcie z naszymi rodzinami, dzięki czemu odległość nie jest aż tak duża.

Poza tym, kiedy ktoś wybiera się daleko, szuka informacji na temat danego kraju. Chcieliśmy w naszym blogu zawrzeć takie informacje, które przydadzą się polskim podróżnikom. – Przydać się mogą różne informacje, począwszy od tych lekkich i zabawnych, na bardzo istotnych skończywszy. Będziemy już wiedzieć, że mieszkając w rezerwacie zielonej papugi Chocoyero w Nikaragui, nie wolno nam zostawić mydła ani innych rzeczy nawet na chwilę poza namiotem, gdyż mogą się okazać nie lada atrakcją dla małp. Dowiemy się również, że zwierzęta w przeciwieństwie do ludzi charakteryzują się wielką punktualnością. Dlatego też co do minuty potwierdzą się informacje podane na tablicy informacyjnej w rezerwacie, że równo o 16.30 papugi lecą do wodospadu, o 5.30 wylatują z gniazd, a o 2 w nocy zaczynają wyć małpy kongo. Poznamy także jeszcze jedną cechę papug, która odróżnia je od ludzi. Są one do tego stopnia wierne, że gdy umiera „współmałżonek” papugi, ta nigdy się już z „nikim” nie wiąże. Warto również mieć na uwadze doświadczenia podróżników, jeśli będziemy kiedyś chcieli przekroczyć samochodem granicę między Los Chiles w Nikaragui a San Carlos w Kostaryce.

Okazuje się, że przejście jest niedostępne dla zmotoryzowanych, gdyż można je pokonać tylko za pomocą łodzi, która w dodatku kursuje jedynie dwa razy dziennie. Magda i Marcin chętnie czerpią wiedzę od lokalnych mieszkańców. Dzięki temu nie zapłacili jak większość turystów 120 dolarów od osoby za kąpiel w basenie należącym do jednego z hoteli, a zamiast tego rozkoszowali się relaksem w naturalnym zbiorniku na rzece, ogrzewanej energią z wulkanu. Na szczęście dzielą się tą wiedzą z nami. Motto podróżników brzmi: „Zadbaj za młodu o wspomnienia na starość”. Wydaje się, że z uporem je realizują i starają się je zaszczepić innym za pomocą bloga. Każdy może zadbać o wspomnienia na starość, jeżeli da się zainspirować osobom, które mają odwagę, aby zaplanować szalone wyprawy. Może również zadbać o stan swojego portfela i zaoszczędzić sobie gigantycznych rachunków telefonicznych, komunikując się za pomocą blogów podczas własnych podróży. Ponadto, łatwiej będzie dopiąć plany na ostatni guzik, jeżeli przeczytamy, jak inni poradzili sobie w sytuacjach, które każdy podróżnik może napotkać w dalekich krainach. Niewykluczone także, że jeżeli sami zaczniemy spełniać marzenia, pomożemy kiedyś innym, tak jak to robią Magda i Marcin Musiałowie.

Artykuł z serwisu Airstar.pl Promocja strony
Autor: agencja9.90PR

Podziel się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem. Dodaj artykuł na Airstar.pl

sobota, 25 lutego 2012

Kluczowe punkty turystyczne Zakopanego

Zakopane to najbardziej urzekające miejsce w Karpatach. Do najbardziej niezwykłych punktów turystycznych należą: słynne Krupówki, Giewont, Morskie Oko, Kasprowy Wierch, kompleks 5 skoczni narciarskich z najważniejszą Wielką Krokwią, Baseny Termalne, a także zapierające dech w piersiach wyciągi narciarskie.

Baza turystyczna Zakopanego jest niezwykle rozbudowana. Każdy turysta znajdzie tu coś dla siebie, poczynając od ekskluzywnych obiektów SPA, przez przytulne pensjonaty i hostele, na zacisznych kwaterach prywatnych kończąc. Poszczególne obiekty oferujące noclegi w Zakopanem charakteryzują się przepiękną, drewnianą architekturą oraz niepowtarzalnym charakterem i atmosferą. Choć to czarujące górskie miasteczko kojarzy się nam głównie z dużą warstwą śniegu, to również w lecie można się tu wybornie bawić.

Zimą zwolennicy białego szaleństwa mogą skorzystać z dobrze przystosowanych stoków stoków i wyciągów narciarskich. Natomiast gdy mamy okres wakacyjny możemy przechadzać się po górach i zdobywać monumentalne szczyty. Niekończące się szlaki tylko podsycają chęci podróżnicze. Wersja dla mniej gorliwych obejmuje przejazdy kolejką na Gubałówkę, Kasprowy Wierch, czy też Burtowy Wierch.

Zabytkowe obiekty oraz liczne imprezy kulturalne pozwalają bliżej zapoznać się z historią Zakopanego, obyczajami góralskimi i wszechobecną gwarą. Lokalne knajpki zapewniają możliwość wypróbowania typowych, góralskich dań. Z kulturalnych rozrywek zimowej stolicy polski turyści mają do dyspozycji: teatr, kino, imprezy sportowe, czy też koncerty lubianych gwiazd. Najlepsze zakopiańskie zabawy to m.in. Majówka Tatrzańska, Żywiec – Na Śniegu, Puchar Świata w Skokach Narciarskich, Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich, Tatrzańskie Wici itp. Po wyczerpujących przechadzkach nadchodzi pora na odprężenie.

Ekskluzywne ośrodki Spa w Zakopanem oferują skuteczne, efektywne techniki relaksacyjne, a także kompleksowe zabiegi pielęgnacyjne. To wszystko ma celu regenerację sił fizycznych i psychicznych organizmu. Podhale dysponuje także takimi obiektami wypoczynkowymi, jak: wille, kurorty, czy niezwykle gościnne, prywatne pokoje. Zakopane zalicza się do grona najbardziej urokliwych miejsc Małopolski.

Artykuł z serwisu Airstar.pl Promocja strony
Autor: jogi

Podziel się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem. Dodaj artykuł na Airstar.pl

Podróż po niejeden uśmiech

Podróż po niejeden uśmiech

31 października rozpoczęła się od dawna planowana charytatywna wyprawa do Ameryki Centralnej. Podróżnicy Magda i Marcin Musiałowie będą poszukiwać skarbu śladami Piratów z Karaibów, ale ich celem będzie zdobycie czegoś cenniejszego niż zaginione złoto – uśmiechu Kamila Misztala, podopiecznego Fundacji Jaśka Meli „Poza Horyzonty”.

Kamila i parę podróżników wbrew pozorom łączy bardzo wiele – fascynacja podróżami, optymizm i wytrwałość w spełnianiu swoich marzeń. Teraz ich drogi dodatkowo połączył wspólny cel – wyprawa charytatywna do Ameryki Centralnej. Magda i Marcin przemierzając kolumbijską dżunglę, tańcząc bachate na ulicach Dominikany i nurkując w wodach Panamy, równocześnie pomagają w zbieraniu środków na operację i rehabilitację Kamila.

Po ich powrocie w kilku miastach m. in. w Krakowie, Warszawie, Mielcu i Rzeszowie planowana jest wystawa fotografii połączona z aukcją zdjęć i kiermaszem pamiątek z Karaibów. Zaplanowane wernisaże uświetni spotkanie z Jaśkiem Melą, Prezesem Fundacji „Poza Horyzonty”. Dzięki tej akcji młody chłopak, który w dzieciństwie uległ poparzeniu, będzie miał szansę na normalne życie, a w przyszłości… zwiedzenie Rzymu.

Planowana od dwóch lat podróż Magdy i Marcina Musiałów „Tańce wśród Piratów” nie doszłaby do skutku, gdyby nie wsparcie finansowe rzeszowskiej firmy Why Not Fly, która ufundowała bilety lotnicze i została sponsorem strategicznym wyprawy. Do akcji włączył się również

Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, który objął patronat nad całą wyprawą
i mianował podróżników Ambasadorami UEK w Ameryce Centralnej. Wszyscy zainteresowani mogą na bieżąco śledzić podróż Magdy i Marcina na blogu http://www.whynotfly.pl

Artykuł z serwisu Airstar.pl Promocja strony
Autor: agencja9.90PR

Podziel się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem. Dodaj artykuł na Airstar.pl